Dziennik Gazeta Prawana logo

Żądania Polski przed szczytem unijnym w Hiszpanii. Relokacja migrantów powinna być dobrowolna

2 października 2023, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Migranci, granica, prz]ejście graniczne w Kuźnicy
Migranci, granica, przejście graniczne w Kuźnicy/X.com
Polska przedstawiła w poniedziałek w Brukseli stanowisko ws. projektu deklaracji na szczyt w hiszpańskiej Grenadzie, który odbędzie się 6 października. Z informacji PAP wynika, że chce w dokumencie m.in. zapisów dotyczących instrumentalizacji migracji oraz nawiązań do konkluzji wcześniejszych szczytów UE o jednomyślności i dobrowolności ws. migracji. Warszawa chce też dodania zapisów dot. wyzwań stojących przed Wspólna Polityką Rolną i na temat sytuacji europejskich rolników.

Stanowisko na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich przy UE w poniedziałek przedstawił Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.

Z informacji PAP wynika, że polski dyplomata wskazywał też na konieczność dodania do projektu deklaracji ze szczytu zapisów o roli współpracy z NATO, sprawiedliwej społecznie transformacji klimatycznej oraz reguł fiskalnych uwzgledniających wydatki na obronność.

W kwestii migracji Polska - jak dowiedziała się PAP - chce jasnego wskazania, że mamy do czynienia z "atakiem hybrydowym". W opinii Warszawy, w tekście należy również wskazać, że reakcja UE na wyzwania związane z migracją powinna być natychmiastowa, a państw członkowskich nie można pozostawić samych i bez odpowiedniego wsparcia.

 Żądania Polski przed szczytem w Hiszpanii. Relokacja powinna być dobrowolna

Sadoś miał też poinformować innych ambasadorów, że odpowiedź UE na problemy związane z migracją powinna opierać się na elastycznej solidarności, a relokacja powinna być dobrowolna. Takie zapisy - jak miał wskazać - powinny również znaleźć się w konkluzjach.

Polski ambasador nawiązał też do konkluzji Rady Europejskiej z grudnia 2016 r., czerwca 2018 r. i czerwca 2019 r., które mówiły o dobrowolności rozwiązań ws. migracji, jak i potrzebie jednomyślności w procesie ich przyjmowania.

Zdaniem Polski odniesienia do zielonej transformacji są w projekcie zbyt ogólne, a zapisy powinny dotyczyć też konieczności zajęcia się wysokimi cenami energii i zwiększania konkurencyjność UE.

Warszawa chce też, aby w kwestii rozszerzenia konkluzje zawierały zapisy, że istniejące ramy prawne są wystarczająco dostosowane do zwiększenia liczby członków UE, a sam proces nie powinien zależeć od zmiany unijnych traktatów jako warunku wstępnego.

Z Brukseli Łukasz Osiński/ PAP

 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
xy
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy boją się o swoje pieniądze. Wojna na Bliskim Wschodzie budzi większy lęk niż inflacja »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj