Profesor słusznie wskazuję wiele problemów prawicy, z czego najważniejszy, tj. zaniedbania w obszarze tworzenia własnych kanałów komunikacji, które równoważyłby te liberalno-lewicowe. Było na to 8 lat i rzeczywiście zostaliśmy prawie z niczym. Przyglądaliśmy się jak część mediów wpływa na Polaków na modłę kosmopolityczną. Musimy zmierzyć się z tym problemem oraz wyciągnąć wnioski - mówi w rozmowie z Interią Patryk Jaki o słowach profesora Andrzeja Nowaka.

Reklama

Jeden z autorytetów prawicy uznał bowiem, że czas Jarosława Kaczyńskiego w PiS minął i namaścił europosła Suwerennej Polski na jednego z przywódców. Jaki jednak nie zamierza stanąć do walki po polityczny spadek.

Jaki będzie walczył o prezesurę PiS?

Po pierwsze, życie i wiele porażek nauczyły mnie pokory. Jestem już innym człowiekiem niż wiele lat temu. Nigdzie się już nie pcham, nie wychodzę przed szereg, nauczyłem się szacunku do hierarchii. Jestem młody, uczę się, mogę spokojnie czekać. Po drugie wierzę, że z prezesem Jarosławem Kaczyńskim możemy wygrać kolejne wybory. Byłem obok niego, kiedy przychodziły wyniki i dowiedzieliśmy się o utracie władzy. Jako jedyny w tym pokoju był już skoncentrowany na tym, jak wygrać kolejne wybory. To zrobiło nam mnie duże wrażenie - powiedział polityk.

Jego zdaniem, PiS jednak już wprowadza strategię, polecaną przez prof. Nowaka. Często rozmawiamy z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i widzę, że szuka nowych twarzy, bo zależy mu na odbiciu Polski z rąk Tuska. W wyborach samorządowych wystawiamy młodych polityków, więc przepowiednia prof. Andrzeja Nowaka zaczyna się trochę spełniać. Zbigniew Ziobro z kolei jest silniejszy niż wielu się wydaje. Jestem pewny, że wróci silniejszy - zapewnia.