Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper: Oto autorzy największej afery III RP

9 września 2009, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lepper: Oto autorzy największej afery III RP
Inne
Były wicepremier Andrzej Lepper zeznaje przed komisją śledczą do spraw nacisków w sprawie "afery gruntowej". Sam czuje się niewinny, oskarża za to Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobrę i Mariusza Kamińskiego. "To oni są inicjatorami największej afery III Rzeczypospolitej" - twierdzi.

Tuż po rozpoczęciu obrad komisji Andrzej Lepper zgłosił wnioski o wyłączenie z obrad dwóch posłów: Krzysztofa Matyjaszczyka z SLD i Arkadiusza Mularczyka z PiS. Pełnomocnik byłego wicepremiera Magorzata Gut podkreślała, że mogą być nieobiektywni.

>>> Lepper ma nowe rewelacje o akcji CBA

"Lepper się wprosił na komisję. Napisał pismo, w którym chwalił się różnymi rewelacjami. Ja się takich po jego przesłuchaniu nie spodziewam" - mówi nam Krzysztof Matyjaszczyk. Zaś Arkadiusz Mularczyk był przekonany, że przesłuchanie Leppera to pomysł PO. "Platforma znowu będzie udowadniać, że nie było żadnej afery gruntowej. Uparli się, by dowieść, że nie było przecieku z akcji CBA. A Lepper sam zeznał, że ktoś go ostrzegł w dniu planowej akcji".

Po odpowiedzi obydwu posłów, były wicepremier zdecydował się wycofać wniosek o wyłączenie z obrad posła SLD, niewzruszony pozostał wobec polityka PiS. Komisja musiała więc przegłosować wniosek o usunięcie Arkadiusza Mularczyka. Przeciw byli wszyscy - nawet szef komisji Sebastian Karpiniuk z PO.

"Jestem zaszokowany cynicznym oświadczeniem, że nie było żadnego łamania prawa przez CBA, ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę i ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego" - tak swoje seznania zaczął Andrzej Lepper.

"To właśnie Zbigniew Ziobro, Jarosław Kaczyński i Mariusz Kamiński powinni zasiąść na ławie oskarżonych - dodał szef Samoobrony. Zarzucił trż politykom PiS "handlowanie partyjnymi i państwowymi stanowiskami". - Doszło do korumpowania posłów Samoobrony rozmaitymi stanowiskami - podkreślił.

Szef Samoobrony stwierdził, że "po sprawie z taśmami Renaty Beger, Jarosław Kaczyński podjął decyzję, że z Lepperem trzeba skończyć". - dodał.

Były minister rolnictwa dodał, że w sprawie "afery gruntowej" CBA działało nielegalnie, m.in. sporządziło fałszywe dokumenty i posługiwało się nimi niezgodnie z prawem, a funkcjonariusze nakłaniali Piotra Rybę do składania fałszywych zeznań.

"Zachodzi podejrzenie, że Kto z CBA poniósł i poniesie odpowiedzialność za popełnienie przestępstwa?" - mówił Lepper.

"W żadnym cywilizowanym państwie nie można podrabiać dokumentów rządowych. To jest zabronione prawem. Na podstawie jakich przepisów CBA to robiło?" - pytał.

Dodał, że ówczesny ponieważ po tym jak on został odwołany ze stanowiska ministra rolnictwa, szef PiS mówił o "ciężkich zarzutach" wobec niego, a do dziś nie ujawnił na jakiej podstawie tak stwierdził.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj