Podczas debaty prezydenckiej 23 maja 2025 roku doszło do jednej z najgłośniejszych wpadek tego wieczoru. Karol Nawrocki, kandydat popierany przez PiS, mówiąc o relacjach z Ukrainą, stwierdził: „w 2015 roku nie było jeszcze wojny”. To zdanie natychmiast wywołało poruszenie – zarówno na sali, jak i w sieci. Rafał Trzaskowski nie przepuścił tej okazji i skorygował przeciwnika: „Wojna w Ukrainie rozpoczęła się w 2014 roku, panie Nawrocki. Wtedy Rosja zaatakowała Krym.”
Debata 23.05.2025 - błąd Nawrockiego, który nie przejdzie bez echa
Słowa Nawrockiego szybko zostały zauważone przez media i komentatorów. Internauci przypominają, że:
- aneksja Krymu miała miejsce w marcu 2014 roku,
- walki w Donbasie trwały już w połowie 2014 roku,
- a Polska aktywnie wspierała Ukrainę już wtedy – zarówno politycznie, jak i humanitarnie.
- pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę rozpoczęła się 10 lat później.
Polityczna wpadka czy przejęzyczenie?
Choć sam Nawrocki nie skomentował jeszcze swojego lapsusu, niektórzy komentatorzy zastanawiają się, czy był to tylko skrót myślowy, czy poważna luka w wiedzy historycznej. Tym bardziej że kandydat PiS pełni funkcję prezesa IPN – instytucji zajmującej się m.in. edukacją historyczną.
Debata prezydencka z cieniem błędu
Dla wielu obserwatorów ta wypowiedź będzie jednym z najbardziej zapamiętanych momentów wieczoru. W kampanii, w której liczy się każdy szczegół, taka wpadka może kosztować więcej niż tylko internetowy śmiech.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl