Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki jest pewny. To on zostanie prezydentem

1 czerwca 2025, 23:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
atryk Jaki ocenił działania Mateusza Morawieckiego i Andrzeja Dudy. Polityk Suwerennej Polski przyznał, że lista popełnionych przez nich błędów jest długa
Morawiecki jest pewny. To on zostanie prezydentem/Shutterstock
Były premier Mateusz Morawiecki wyraża głęboką wiarę w zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. W rozmowie z PAP, po ogłoszeniu wstępnych wyników exit poll, Morawiecki przekonywał, że po zliczeniu 100 proc. głosów Karol Nawrocki zostanie prezydentem Polski.

Mateusz Morawiecki ocenia pierwsze reakcje jako "umiarkowanie optymistyczne i pozytywne". Porównuje obecną sytuację do wyborów sprzed pięciu lat, gdy prezydent Andrzej Duda w exit poll miał 50,5 proc., a ostatecznie zdobył 51,05 proc. głosów. To daje mu podstawy do nadziei, że podobny scenariusz powtórzy się na korzyść Nawrockiego.

Były premier twierdzi, że "zastraszenie elektoratu w tych wyborach było jeszcze większe niż 5 lat temu". Uważa, że osoby odmawiające odpowiedzi ankieterom Ipsos głosowały właśnie na kandydata popieranego przez PiS. Ten poziom odmowy dla ankieterów 10-15 proc. świadczy o tym, że tam jest ogromny rezerwuar głosów dla Karola Nawrockiego i wierzę głęboko, że za kilka godzin już obudzimy się, lub ci, którzy nie będą szli w ogóle spać, dowiedzą się, że Karol Nawrocki jest prezydentem – przekonywał Morawiecki.

Kampania pełna wysiłku i "brudnych ataków"

Morawiecki podkreślał ogromny wysiłek włożony w kampanię Nawrockiego. Decyzja o tym, żeby dotrzeć do każdego zakątka Polski, prawie do każdego powiatu, to było coś nie do przecenienia. Ja sam odbyłem ponad 125 spotkań, Karol dotarł do ponad 300 miejscowości, to jest coś niewyobrażalnego – ocenił. Jego zdaniem, to "uściśnięcie chyba setek tysięcy rąk" i "zrobienie sobie mnóstwa zdjęć" przyniosło tak dobry wynik.

Jednocześnie były premier nazwał obecną kampanię "najbrudniejszą, z jaką mieliśmy do czynienia do tej pory". Widziałem wiele kampanii, ale tak obrzydliwych ataków, tak kłamliwej, podłej i zsynchronizowanej, skoordynowanej akcji po stronie służb specjalnych, biznesu, który Tusk zaangażował, sam premier, który wzmacnia przekaz pewnych informacji, pieniądze z zagranicy, które służą jednemu z kandydatów. To wszystko świadczy o tym, że to była najbardziej nieuczciwa kampania. Gdyby była uczciwa, Karol wygrałby stosunkiem głosów 55 do 45 – ostro podsumował Morawiecki.

Late poll daje nadzieję PiS-owi

Z sondażu exit poll Ipsos, ogłoszonego tuż po zakończeniu głosowania o 21:00, wynikało, że Rafał Trzaskowski zdobył 50,3 proc. głosów, a Karol Nawrocki 49,7 proc. Szacowana frekwencja wyniosła 72,8 proc.. Jednakże, zgodnie z late poll z godziny 23:00, Karol Nawrocki zyskał przewagę, osiągając 50,7 proc. głosów, podczas gdy Rafał Trzaskowski miał 49,3 proc.. Ta zmiana w trendach daje obozowi PiS-u realne podstawy do optymizmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj