Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd Najwyższy wydał oświadczenie ws. protestów wyborczych. Tego nikt się nie spodziewał

20 czerwca 2025, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wybory, głosowanie, lokal wyborczy
Sąd Najwyższy wydał oświadczenie ws. protestów wyborczych/ShutterStock
Liczba protestów składanych po wyborach prezydenckich przerosła wszelkie oczekiwania. Jest większa, niż się spodziewali sędziowie Sądu Najwyższego, którzy muszą je rozpatrzyć. - Liczymy się ze skalą 50 tys. protestów przeciw wyborowi prezydenta. Zamierzamy dotrzymać termin do 2 lipca na podjęcie uchwały ws. ważności wyboru - powiedział rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Aleksander Stępkowski. Dodał jednak, że termin ten jest "instrukcyjny".

Poniedziałek 16 czerwca był ostatnim dniem na składanie do SN protestów przeciwko wyborowi prezydenta. Te jednak nadal spływają, bowiem nadanie do 16 czerwca włącznie protestu za pośrednictwem Poczty Polskiej było równoznaczne z wniesieniem go do SN. Do czwartku myśleliśmy, że liczba protestów przekroczy nieco 40 tys., ale w piątek drogą pocztową przyszło kolejne 5 tys. i ponoć jeszcze mają wpłynąć kolejne. Liczymy się więc ze skalą 50 tys. protestów - powiedział sędzia Stępkowski.

Po rozpoznaniu wszystkich protestów, na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW, Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych rozstrzyga o ważności wyboru prezydenta RP. Uchwała w tej sprawie zapada w ciągu 30 dni od podania wyników wyboru do publicznej wiadomości. Oznacza to, że ostatnim dniem, do którego powinno zapaść to rozstrzygniecie jest 2 lipca br.

Kiedy SN rozstrzygnie o ważności wyborów?

Sędzia Stępkowski powiedział, że nie ma na razie wyznaczonego terminu posiedzenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej w tej sprawie. Zamierzamy jednak dotrzymać tego terminu do 2 lipca, choć przy skali 50 tys. protestów jest to ogromne przedsięwzięcie - stwierdził.

Dodał zarazem, że wynikający z ustawy termin 2 lipca "jest to termin instrukcyjny". Jeśli SN nie dotrzyma tego terminu ze względu na uwarunkowania faktyczne, to nie wywiera żadnych skutków prawnych - wskazał sędzia Stępkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj