Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Tusk straszy ministrów w swoim rządzie. "Niech nikt nie śpi spokojnie"

20 czerwca 2025, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Tusk straszy ministrów w swoim rządzie. "Niech nikt nie śpi spokojnie"
Donald Tusk straszy ministrów w swoim rządzie. "Niech nikt nie śpi spokojnie"/PAP
Wydaje się, że rekonstrukcja rządu jest nieunikniona. Na razie jednak kończy się na zapowiedziach. Premier nie podaje nazwisk ministrów, którzy są zagrożeni dymisją, ale podkreśla, że "żaden z nich nie może spać spokojnie". Elementem nowej konstrukcji gabinetu Donalda Tuska będzie "komasowanie", bo szef rządu - np o energetyce chce rozmawiać z jednym ministrem a nie z pięcioma.

Tusk zapowiada łącznie resortów

Zapytany na konferencji prasowej o zapowiadaną na lipiec rekonstrukcję rządu i ewentualne łącznie resortów, premier powiedział, że elementem przygotowywanej przez niego konstrukcji rządu "jest też komasowanie" i jako przykład podał obszar energetyki.

Nie wiem, dlaczego za rządów PiS rozpraszano odpowiedzialność za poszczególne elementy tego największego wyzwania na różne resorty, agencje. Chciałbym, i to tylko przykład, żeby to, co jest priorytetowym wyzwaniem dla Polski, było w jednym ręku, żeby była czytelna odpowiedzialność i sprawczość. Chcę o energii rozmawiać tylko z jednym ministrem, a nie pięcioma spierającymi się - powiedział Tusk. Będziemy komasować tam, gdzie ma to logiczne uzasadnienie - dodał.

Tusk nie wymienił żadnych nazwisk

Zastrzegając, że chce być "szczery i równocześnie delikatny" szef rządu powiedział, że rekonstrukcja i wynikające z niej zmiany personalne, to nie jest z jego strony "wskazanie: ta zła, ten się nie udał, a tamtemu nie wyszło". Tylko to będzie efektem uzgodnionej wspólnie z koalicjantami nowej konstrukcji rządu, która ma dawać szansę na dużo większy impet i sprawność działania - powiedział Tusk.

Na razie o personaliach nie rozmawiamy, ale mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem i mam nadzieję, że nikogo nie dotknę i nie urażę - niech nikt nie śpi spokojnie - dodał premier dopytywany o poszczególnych ministrów, których może objąć rekonstrukcja.

Rząd ma być sprawny

Tusk zaznaczył zarazem, że dla niego "najważniejsze jest przygotowanie całej koalicji do przyjęcia nowego modelu rządzenia, dużo sprawniejszego, niż wynikającego z tego rozrośniętego rządu, i takiego bardzo reprezentatywnego dla wszystkich partii, ale tu dzisiaj już nie chodzi o to, żeby partie miały satysfakcję, tylko żeby ten rząd był możliwie sprawny".

Premier zapytany o relację z koalicjantami odpowiedział, że jest "zachwycony relacjami ze współkoalicjantami". Wiem na czym polegają trudności każdego rządu koalicyjnego wszędzie na świecie, więc to, że koalicjanci tolerują mój temperament i to, że staram się egzekwować i realizować moje koncepcje jako premier rządu, to już jest bardzo, bardzo dużo - powiedział Tusk.

Tusk apeluje, by nie przepychać się z opozycją

Premier zapytany został również czy przewiduje tarcia w rządzie w związku z tym, że koalicyjna Polska2050 ma projekt dotyczący kryteriów naboru na stanowiska zarządcze w spółkach Skarbu Państwa (tzw ustawa antykuwetowa), a w resorcie aktywów państwowych jest inna propozycja. Tusk powiedział, że nie będzie wchodził "w spory na temat tej czy innej ustawy". Dodał, że kampania się skończyła, a następna jest za dwa lata i apelował, żeby skorzystać z szansy, "by nie przepychać się partyjnie i z opozycją, i wewnątrz koalicji".

Jednocześnie zapowiedział, że jeśli chodzi o odpolitycznienie spółek Skarbu Państwa "będzie proponował radykalną zmianę". Ale nie pozwolę na żadne gry w tej kwestii. Każdy, kto mnie zna od pierwszego dnia, kiedy byłem premierem jeszcze w 2007 roku, wie, że mam obsesję, jeśli chodzi o nepotyzm czy kolesiostwo, obsesję, że nigdy nie dopuszczę do tego, żeby taka filozofia, że załatwiamy swoim, wygrała w rządzie - powiedział.

Nie zawsze jestem skuteczny, tysiące decyzji, tysiące urzędników i różne motywacje, ale wszędzie gdzie premier jest w stanie swój nos wściubić, reaguję natychmiast i to w sposób bardzo brutalny kiedy widzę nepotyzm albo kolesiostwo - dodał Tusk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj