Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bez konfrontacji komisja będzie komedią"

24 października 2009, 20:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bez konfrontacji pomiędzy premierem Donaldem Tuskiem a b. szefem CBA Mariuszem Kamińskim komisja śledcza ds. tzw. afery hazardowej "będzie komedią" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Dwaj panowie w sprawach niesłychanie ważnych dla tej kwestii mówią różne rzeczy" - dodał lider PiS.

"Bez takiej konfrontacji ta komisja będzie komedią. To pierwsza rzecz jaką trzeba zrobić. Nikt, kto uczciwie patrzy na to, nie może tego kwestionować. Dwaj panowie w sprawach niesłychanie ważnych dla tej kwestii mówią różne rzeczy" - powiedział lider PiS.

Dodał jednak, że gdy zostanie wezwany przez komisję, "nie będzie grymasił i kaprysił". "To komisja będzie decydowała w jakim formacie kto będzie występował. Mam tak oczywiste dla mnie poczucie czystego sumienia i chęci dojścia do całej prawdy, nie tylko dlatego, że prawda jest lepsza od kłamstwa, też dlatego, że w tej sprawie mam uzasadnione, głębokie poczucie, że prawda nie jest przeciwko mnie" - powiedział.

będą przedstawicielami jego partii w komisji śledczej, powiedział, że są to kandydaci "bardzo prawdopodobni". Ostateczną decyzje w tej sprawie podejmie Komitet Polityczny PiS.

Z kolei zapytany o możliwość kandydowania do komisji Antoniego Macierewicza lider PiS powiedział: "zobaczymy, gdyby PO wróciła do wcześniej obowiązujących w Sejmie obyczajów, że się nie narzuca opozycji, kto, gdzie ma być, to minister Macierewicz ma znakomite przygotowanie".

"W tej pracy trzeba sobie różne rzeczy kojarzyć. Trzeba mieć dużą wiedzę z dziedziny służb specjalnych, przestępczości zorganizowanej. Ktoś kto ma taką wiedzę to na pana Sobiesiaka patrzy zupełnie inaczej niż zwykły czytelnik gazety. Sądzę, że Antoniego Macierewicza PO, która ucieka przed prawdą, panicznie ucieka przed prawdą, bardzo boi się" - podkreślił.

Według J. Kaczyńskiego, PiS po powołaniu komisji śledczej ds. "afery hazardowej"

"Nie wykluczam, jeszcze zobaczymy. Nie jesteśmy specjalnie optymistyczne nastawieni do przegranych wniosków, ale tutaj sprawy poszły tak daleko, bo teraz jeszcze zawaliła się prywatyzacja w energetyce, że naprawdę chciałbym usłyszeć jak premier Tusk broni ministra Grada. Choćby z samej ciekawości, jak kogoś takiego można bronić byłyby interesujące" - powiedział J. Kaczyński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj