Według "The New York Times" wojna w Ukrainie oraz sankcje doprowadziły do spadku dochodów, ograniczenia produkcji i niemal całkowitego zastoju w handlu. W efekcie na początku roku rosyjska gospodarka znalazła się w kłopotach.

Jak pisze gazeta było także źle, że zmieniło się podejście Władimira Putina do wojny w Ukrainie. W lutym zaczął zwracać uwagę na pogarszającą się sytuację w kraju, miały pojawić się nawet sygnały, że może rozważyć rozmowy z Ukrainą i szukać wyjścia z konfliktu -pisze "NYT".

"Wybuch wojny w Iranie położył kres"

Gazeta zwraca uwagę na doniesienia mówiące o tym, że Kiriłł Dmitrijew miał zostać odwołany z roli negocjatora. Jako główny kandydat na jego miejsce był wymieniany Igor Sieczin, który wcześniej odpowiadał za relacje z Ameryką Łacińską.

Reklama

Wszystko to zmieniło się po wybuchu wojny w Iranie. "Wybuch wojny w Iranie położył kres perspektywie zakończenia wojny w Ukrainie. I to dokładnie w momencie, gdy Putin wydawał się gotowy, by to rozważyć" - czytamy w artykule "NYT".

Reklama

"Problemy gospodarcze Rosji niemal zniknęły"

Po ataku USA i Izraela na Iran ceny ropy przekroczyły 100 dol. za baryłkę, a Stany Zjednoczone zniosły sankcje na rosyjską ropę. Popyt na rosyjskie nawozy sztuczne gwałtownie wzrósł, gdy świat zmagał się z kryzysem dostaw żywności. W efekcie problemy gospodarcze Rosji niemal zniknęły.

Putin zwrócił się do oligarchów o wpłaty do budżetu

Z innych doniesień wynika jednak, że Rosja ma jednak nadal problemy z pozyskaniem pieniędzy na wojnę. Putin miał powiedzieć oligarchom, że Rosja będzie walczyć dalej, dopóki nie zdobędzie pozostałych obszarów Donbasu na Ukrainie, których dotąd nie udało jej się przejąć.

Rosyjski przywódca Władimir Putin zwrócił się do oligarchów o wpłaty do budżetu; pieniądze te miałyby ustabilizować stan finansów kraju w związku z trwającą inwazją na Ukrainę – poinformowała w piątek agencja Reutera. Jak przekazano, do spotkania za zamkniętymi drzwiami miało dojść w czwartek wieczorem.