Raport pierwotnie miał być opublikowany 19 marca w „Morbidity and Mortality Weekly Report”, informującym m.in. o pojawiających się zagrożeniach zakaźnych.
Opóźniony raport dot. Covid-19
Dwa tygodnie temu "Washington Post” informował, że Jay Bhattacharya, tymczasowo nadzorujący CDC, opóźnił publikację raportu z powodu obaw dotyczących metodologii. Informacje te potwierdził Andrew Nixon, rzecznik ministerstwa zdrowia i opieki społecznej, które nadzoruje CDC. Powiedział, że „dla kierownictwa CDC rutyną jest przeglądanie i zgłaszanie zastrzeżeń dotyczących artykułów MMWR, zwłaszcza w odniesieniu do ich metodologii, przed planowaną publikacją”.
Jak poinformowały gazetę dwie osoby, decyzja o niepublikowaniu raportu zapadła w ostatnich dniach. Ocena redakcyjna MMWR ujawniła wątpliwości dotyczące metodologicznego podejścia do szacowania skuteczności szczepionki i raport nie został przyjęty do publikacji - uzasadniał tę decyzję we wtorek Nixon.
Informatorzy "Washington Post” powiedzieli, że raport pozytywnie przeszedł przegląd naukowy agencji, w którym uczestniczą dziesiątki naukowców.
"Niezwykle rzadkie"
Jak stwierdzili byli urzędnicy CDC, wstrzymanie publikacji raportu na tym etapie jest niezwykle rzadkie. Według nich publikacja raportu wskazującego na skuteczność szczepionki byłaby sprzeczna z działaniami administracji prezydenta Donalda Trumpa mającymi na celu ograniczenie jej stosowania, zwłaszcza w przypadku dzieci.
Decyzja w sprawie raportu zapadła w szczególnym okresie, ponieważ administracja Trumpa stara się złagodzić stanowisko w sprawie szczepień przed zbliżającymi się wyborami uzupełniającymi w listopadzie - zauważył "Washington Post”. Wielu wyborców sprzeciwia się działaniom ministra zdrowia Roberta F. Kennedy'ego Jr zmierzającym do wycofania obecnej polityki szczepień. Kennedy uznał kiedyś szczepionkę na COVID-19 za "najbardziej śmiercionośną szczepionkę, jaką kiedykolwiek stworzono”.