Dziennik Gazeta Prawana logo

Oszust stulecia może posiedzieć 150 lat

11 marca 2009, 08:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bernard Madoff, autor największego oszustwa finansowego w historii Stanów Zjednoczonych, który naciągnął klientów na 50 miliardów dolarów, usłyszał we wtorek 11 zarzutów. Może spędzić za kratkami aż 150 lat. W czwartek "Bernie Kanciarz" ma się przyznać do wszystkiego.

p

Jeden z adwokatów Bernarda Madoffa, Ira Sorkin, oświadczył, że jego klient przyzna się do winy. A . Amerykańska prokuratura zarzuca mu defraudację ponad 50 mld dolarów, pranie brudnych pieniędzy, krzywoprzysięstwo oraz wiele nielegalnych machinacji finansowych. Oszust fałszował sprawozdania finansowe, składał nieprawdziwe oświadczenia w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) i mataczył papierami wartościowymi. Łącznie Madoff usłyszał 11 zarzutów. Zgodnie z amerykańskim prawem

>>>Madoff nie zainwestował ani centa

Ale mimo że , sprawa jest tak skomplikowana, że według sędziego rejonowego Denny’ego China wyroku można spodziewać się dopiero za kilka miesięcy.

Nagły koniec króla bogaczy

Bernard Madoff jest byłym prezesem giełdy Nasdaq. Do niedawna był jednym z najbardziej poważanych inwestorów na Wall Street. Przez wiele lat szefował funduszowi inwestycyjnemu, który dawał swoim klientom astronomiczną stopę zwrotu inwestycji, ok. 10-12 proc.

>>>Zdemaskował Madoffa, ale nie śpi spokojnie

Ale . Kanciarz zorganizował swoją firmę na zasadzie piramidy finansowej - spłacał dotychczasowych inwestorów z wpłat nowych uczestników. Fundusz niewiele inwestował. Według dokumentów pod koniec listopada 2008 r. rachunki w firmie Madoffa posiadało 4800 klientów. Oszust fabrykował fałszywe sprawozdania finansowe, według których stan tych rachunków wynosił około 65 mld dol.

Jak się okazało, fundusz Madoffa dysponował zaledwie drobną częścią tej sumy. Dziś wartość prywatnego majątku kanciarza stulecia szacowana jest na ok. 170 mld dol. Jego adwokat twierdzi jednak, że ta kwota jest w rzeczywistości o wiele mniejsza.

, kiedy klienci Madoffa zażądali wypłacenia zainwestowanych pieniędzy i okazało się, że firma nie ma środków, by to zrobić.

>>>Żona Madoffa przeczuwała klęskę męża

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj