Dziennik Gazeta Prawana logo

Izraelczycy starli się z bojownikami Hezbollahu

13 października 2007, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To już nie tylko wojna na rakiety, ale regularna bitwa lądowa. Oddziały izraelskie starły się dziś rano z bojówkami Hezbollahu. Strzały padły niedaleko wsi Avivim, gdzie wczoraj zginęło dwóch żydowskich żołnierzy, a kilkunastu zostało rannych. Tym razem nikt nie zginął.

Izraelscy żołnierze, którzy wczoraj przekroczyli granicę z Libanem, przeczesują przygraniczne miejscowości w poszukiwaniu należących do Hezbollahu bunkrów i składów broni. Żydowskie dowództwo zdecydowało się wysłać piechotę do Libanu, bo samymi nalotami myśliwców nie było w stanie zapobiec atakom rakietowym Hezbollahu. Terroryści systematycznie ostrzeliwują izraelskie miasta. Wczoraj ich rakiety eksplodowały w Nazarecie.

Ale Izrael nie rezygnuje z nalotów. Myśliwce zniszczyły bunkier, w którym mieli kryć się przywódcy Hezbollahu. Atakowani jednak zdecydowanie zaprzeczyli, by ktokolwiek zginął w tym nalocie.

Wkroczenie piechoty na terytorium Libanu to najgorszy scenariusz dla armii izraelskiej. Przez 20 lat okupowała ona Liban i nie była w stanie zaprowadzić tam porządku. Liban stał się dla Izraelczyków tym, czym dla Amerykanów Wietnam. Zginęło sześć tysięcy żydowskich żołnierzy, a dziesiątki tysięcy zostało rannych.



Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj