Do programu zgłosiły się setki osób. Z nich wybrano 36 najsprawniejszych karateków. Do 9 września będą ćwiczyć w klasztorze Shaolin pod czujnym okiem mnichów. Wszystko nagrają kamery chińskiej telewizji. Pokażą ich życie w świątyni przez całą dobę. Jak jedzą, ćwiczą i medytują. Mnisi zgodzili się wpuścić ekipy telewizyjne do sal, do których od półtora tysiąca lat nie weszła żadna postronna osoba.
Wszystko po to, by do Shaolin ściągnąć młodych ludzi, którzy nie tylko zgodzą się na rygorystyczne szkolenia, ale przede wszystkim za nie zapłacą. I to ma być sposób na utrzymanie najsłynniejszej szkoły walk w historii świata.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
