"Jestem starym człowiekiem i nie wiem, ile czasu da mi jeszcze Pan" - powiedział Benedykt XVI tuż przed rozpoczęciem pielgrzymki do Niemiec. Wyraził nadzieję, że jego wizyta w Bawarii będzie "wielkim świętem wiary" dla całych Niemiec.
Rozdzwoniły się dzwony we wszystkich kościołach Bawarii, kiedy samolot papieski lądował na lotnisku Franza Josefa Straussa w Monachium. A w centrum miasta ponad półmilionowy tłum wiernych niecierpliwie czekał na pojawienie się Ojca Świętego. Najpierw jednak, jeszcze na lotnisku witali papieża prezydent Niemiec Horsta Kohler i kanclerz Angela Merkel.
Witając ojczyznę, papież przypomniał odwieczne związki Bawarii z Kościołem katolickim. Pielgrzymka Benedykta XVI do Niemiec jest czwartą zagraniczną podróżą papieża. Potrwa 6 dni, a jej hasło brzmi "Kto wierzy, nigdy nie jest sam".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|