Razem 50 tysięcy żołnierzy, gotowych w każdej chwili ruszyć do ataku. Można śmiało powiedzieć, że Kaliningradem rządzi wojsko. Głównie marynarze, tu bowiem stacjonuje dowództwo Floty Bałtyckiej i Bałtycki Instytut Wojskowo-Morski. W tym ostatnim prowadzone są prace nad rewelacyjną, najnowocześniejszą torpedą na świecie - Szkwał, w którą będą wyposażone rosyjskie okręty podwodne. Podczas prób właśnie taka torpeda zatopiła okręt Kursk.

Nowoczesne obiekty, w których testuje się torpedy, zbudowane są w głębi morza, tak że nie widać ich z portowych nabrzeży. Są pilnie strzeżone przez jednostki marynarki, a nawet lotnictwo.

A piloci mają skąd latać. Do swojej dyspozycji mają aż pięć lotnisk. Stacjonują na nich najnowocześniejsze samoloty myśliwskie i bombowe, w tym sławne "suki", które jako jedyne na świecie są w stanie zrobić figurę akrobatyczną zwaną kobrą.

Kaliningrad do 1991 roku był miastem zamkniętym. Aby tu wjechać, trzeba było zdobyć przepustkę z wojska lub KGB.

Bazy wojskowe mieszczą się na terenie całego obwodu kaliningradzkiego: baza morska w Bałtijsku, a bazy lotnicze w Chrabrowie, Czerniachowsku, Donskoje i Kaliningradzie-Czkałowsku.