Putin o godz. 10 zasiadł przed kamerami. Na żywo odpowiada na pytania, które jego obywatele zgłosili telefonicznie i przez internet. Oczywiście nie na dwa miliony, tylko na te, które powtarzały się najczęściej. I te, które nie godzą w jego majestat. Bo ostatnim razem Rosjanie chcieli się na przykład dowiedzieć, czy Putin palił trawkę i kiedy po raz pierwszy uprawiał seks?
A co interesuje obywateli Putina? Przede wszystkim narzekają, że nie mają gdzie mieszkać, że zarabiają marne grosze. Wierzą, że wszechwładny prezydent załatwi im lepszą pracę albo większe lokum.
I jak się okazuje, mają sporo racji. W 2002 roku 11-letnia dziewczynka poskarżyła się Putinowi, że w jej miasteczku na Nowy Rok władze postawiły sztuczną choinkę. Po interwencji prezydenta na placu stanęło… piękne prawdziwe drzewko. Putin załatwił też wodociąg w pewnej małej wiosce. Wystarczyło, że w 2004 roku jej mieszkanka powiedziała prezydentowi, że ma już dość wyciągania brudnej wody ze studni.
Masz problem? Dręczy Cię jakaś kwestia? Zapytaj prezydenta Putina. Masz niepowtarzalną okazję. Właśnie dziś odpowiada na pytania obywateli. W tym roku napłynęła rekordowa liczba pytań: prawie dwa miliony!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama