To ci dopiero niespodzianka. Portugalscy policjanci przecierali oczy ze zdumienia, gdy po sztormie okazało się, że plaża usłana jest... paczkami z kokainą. Zebrali, zważyli - okazało się, że morze wyrzuciło prawie tonę białego narkotyku.
Nie wiadomo, skąd pochodzi kokaina. Wersje są dwie: albo w okolicy przepływali przemytnicy i tak wystraszyli się szalejącego sztormu, że sami zrzucili z pokładu ten zbędny balast, albo ukryli kokainę gdzieś w podwodnej grocie, a fale wypchnęły ją na ląd.
Policjanci obstawili plażę patrolami. Mają nadzieję, że łaskawe morze odda jeszcze trochę narkotyków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl