Wystarczy podać mu kilka punktów, przez które powinien przejechać. Robot samodzielnie wybierze trasę, korzystając z zapisanej w swojej pamięci mapy oraz z zebranych przez siebie informacji.
Kadłub pojazdu wykonany jest ze wzmocnionego aluminium i tytanu, a jego najistotniejsze elementy zrobione są z tytanu i stali.
Potrafi poruszać się z prędkością do 40 km/godz. Nawet po bardzo wyboistym terenie. Radzi sobie w nim doskonale dzięki nowoczesnemu zawieszeniu. Został zaprojektowany tak, że nawet przy maksymalnej prędkość może wjeżdżać na skały, przeszkody, w doły i zarośla. Ma cichy, hybrydowy napęd na wszystkie sześć kół. W przypadku wywrotki, sam wstanie na koła. Przednia część Crushera została specjalnie wzmocniona, aby mógł wytrzymywać uderzenia.
Jest w stanie zabrać do dwóch ton ładunku, sam waży sześć ton (wraz z paliwem). Na jednym zbiorniku paliwa może pokonać nawet 450 km.
Crusher opracowany został przez naukowców z Uniwersytetu Carnegie Mellon w Pittsburgu. Pojazdy mają trafić do wojska w 2008 roku.
Wygląda jak czołg na kołach. Ale wystarczy zaprogramować jego trasę w elektronicznej pamięci, a sam wszędzie dotrze. Jego oczy to system kamer i laserowych czujników. Może sam wyjrzeć zza wzgórza bądź drzew. Wczoraj transporter Crusher został pokazany po raz pierwszy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama