Co stanie się z człowiekiem, który wypadnie z 12. piętra? Połamie tylko ręce i nogi. Niemożliwe? Nie w RPA. Tam jeden z murarzy pracujących w wieżowcu w Kapsztadzie pośliznął się i wpadł do szybu windy. Przeżył.
Co uratowało mu życie? Mężczyzna nie uderzył w dno z pełną prędkością,. Po kolei zawadzał o fragmenty rusztowań i hamował na nich. Gdy wreszcie skończył swój lot, z dna szybu słychać było krzyki bólu, a nie tylko głuche uderzenie ciała w beton.
Ratownicy myśleli, że robotnik umiera, a te wrzaski to odgłosy agonii. Jednak gdy do niego dotarli, okazało się, że jest przytomny. Miał tylko połamane ręce i nogi. Może mówić o dużym szczęściu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl