Brytyjskie miasto Sunderland przeżyło chwile grozy. Na stacji kolejowej zapalił się pociąg towarowy wiozący materiały radioaktywne.
Nagle z jednego z wagonów zaczął wydobywać się gęsty dym. Prawdopodobnie przegrzały się hamulce lub podwozie. Pociąg wiózł ładunek dla brytyjskiej elektrowni jądrowej w Sellafield.
Wszyscy pasażerowie czekający na stacji zostali błyskawicznie ewakuowani. Od pewnego czasu dworzec jest już otwarty dla oczekujących, ale pociągi nadal nie kursują.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl