Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka ucieczka z komunistycznej Korei

12 października 2007, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
91 północnych Koreańczyków zatrzymali tajscy pogranicznicy. Uchodźcy ryzykowali życie, żeby uciec z państwa, gdzie rządzi krwawy tyran, Kim Dzong Il. Teraz o ich losie zadecyduje sąd.

Dla nich to sprawa życia albo śmierci. Jeżeli tajski sędzia każe im wracać do siebie, nie przeżyją. Bo dyktator nie daruje komuś, kto śmiał opuścić komunistyczny raj. Uciekinierów czekają okrutne tortury, a potem kara śmierci.

Dlatego sędziowie raczej pozwolą Koreańczykom normalnie żyć w Tajlandii. Z dala od tajnej policji politycznej szaleńca Kima.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj