Dziennik Gazeta Prawana logo

Węgierskie sądy straszą opozycję więzieniem

12 października 2007, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sądy zabierają się do karania węgierskich demonstrantów z całą surowością. Chcą przestraszyć opozycję i zapobiec kolejnym demonstracjom. Na pierwszy ogień poszedł Węgier, który porwał czołg i chciał nim rozjechać policjantów. Grozi mu 12 lat więzienia.

Prokurator nie ma litości dla krewkiego demonstranta - za kradzież czołgu i za to, że władował się nim w policyjny kordon, żąda wieloletniego więzienia.

Wszystko dlatego, że manifestanci dokładnie zaplanowali porwanie. Zakradli się na historyczną wystawę, przynieśli akumulator i przewody, po cichu podłączyli je do czołgu T-34, odpalili silnik i w kłębach spalin wyjechali na miasto. Zdjęcia, na których demonstranci idą na kordony policji z groźnie ryczącym sowieckim tankiem, obiegły media na całym świecie.

Po ostrym stłumieniu zamieszek na ulicach Budapesztu, które wybuchły w 50. rocznicę antysowieckiego powstania, teraz policja rozprawiła się z miasteczkiem namiotowym przed parlamentem. Namioty, plecaki i śpiwory wyjechały z placu na ciężarówkach. "Nie zgadzam się na kolejne demonstracje" - ostro mówi szef policji. Teraz każdą grupę antyrządowych manifestantów będzie można w majestacie prawa spałować i aresztować.

A pałowanie demonstrantów - ku zaskoczeniu świata - spodobało się Węgrom, którzy mają już dość ulicznych burd. Spadła liczba przeciwników premiera Ferenca Gyurcsany'ego - z 56 proc. do 48. Wygląda na to, że szefowi rządu upieką się kłamstwa, jakimi karmił swój naród: że gospodarka Węgier kwitnie i że jest coraz lepiej. Zamieszki wybuchły po tym, jak z posiedzenia rządu wyciekły taśmy, na których Gyurcsany przyznał się do łgarstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj