Coraz mniej wyjątkowe stają się kosmiczne wycieczki. Jeszcze długo nie każdego będzie na nie stać, ale loty w kosmos powoli przestają być zarezerwowane dla prawdziwych bohaterów. Wystarczy mieć 25 milionów dolarów na zbyciu i można lecieć.
Przydać się może jeszcze dobre zdrowie. Właśnie w podmoskiewskim Gwiezdnym Miasteczku badany jest i szkolony Amerykanin węgierskiego pochodzenia Charles Simonyi. Ma wylecieć na Międzynarodową Stację Kosmiczną w marcu przyszłego roku - ujawniła amerykańska firma Space Adventures Ltd.
Szykujący się do kosmicznej podróży Simonyi jest biznesmenem. Działa w branży komputerowej. Będzie już piątym kosmicznym turystą. We wrześniu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej była pierwsza kobieta, turystka, 40-letnia Amerykanka Anousheh Ansari.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|