Po pięciu miesiącach lania wody wskaźnik wreszcie zatrzymał się na 156 metrach głębokości. Obudziły się olbrzymie generatory i chińska Tama Trzech Przełomów zaczęła działać. Teraz władze są pewne - na Jangcy nie będzie już więcej żadnych powodzi, a prąd z tamy powinien popłynąć do wszystkich okolicznych wiosek.

Budowa trwała 13 lat. Kosztowała ponad sto miliardów dolarów. By ją zbudować, trzeba było przesiedlić miliony ludzi. Bo to był projekt polityczny. Chińska partia chciała pokazać światu, że komunizm potrafi robić rzeczy wielkie.

A to, że wydano tyle pieniędzy, by pokryć 1 proc. chińskiego zapotrzebowania na energię i zniszczono wiele bezcennych zabytków, to szczegół.