Dziennik Gazeta Prawana logo

Brunatni coraz popularniejsi w Niemczech

12 października 2007, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prawie co dziesiąty Niemiec ma antysemickie poglądy, uważa dyktaturę za lepszą formę rządów niż demokrację, a 15 proc. tęskni za przywódcą, który rządziłby twardą ręką - wynika z raportu Fundacji im. Friedricha Eberta - pisze DZIENNIK.

"Dotychczas wielu twierdziło, że zwrot w stronę radykalnej prawicy to fenomen typowo wschodnioniemiecki, który dotyczy szczególnie tamtejszej młodzieży, rozczarowanej bezrobociem i kiepską sytuacją gospodarczą. To nie do końca prawda. Skrajnie prawicowa ideologia trafia na równie podatny grunt w całym kraju" - mówi DZIENNIKOWI jeden z autorów raportu Oliver Decker z Uniwersytetu w Lipsku.

"Co więcej, na zachodzie Niemiec neonazistowskie poglądy są nawet powszechniejsze: identyfikuje się z nimi 9 proc. mieszkańców starych landów" - dodaje Decker.

Na zachodzie jest też dwa razy więcej antysemitów niż na wschodzie Niemiec; aż co piąty badany z zachodnich landów uważa, że "Żydzi mają wciąż zbyt duże wpływy". We wschodnich Niemczech silna jest za to wrogość wobec obcokrajowców. Ponad 40 proc. mieszkańców jest przekonanych, że "cudzoziemcy osiedlają się w ich kraju jedynie po to, by korzystać ze świadczeń socjalnych".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj