"Dotychczas wielu twierdziło, że zwrot w stronę radykalnej prawicy to fenomen typowo wschodnioniemiecki, który dotyczy szczególnie tamtejszej młodzieży, rozczarowanej bezrobociem i kiepską sytuacją gospodarczą. To nie do końca prawda. Skrajnie prawicowa ideologia trafia na równie podatny grunt w całym kraju" - mówi DZIENNIKOWI jeden z autorów raportu Oliver Decker z Uniwersytetu w Lipsku.
"Co więcej, na zachodzie Niemiec neonazistowskie poglądy są nawet powszechniejsze: identyfikuje się z nimi 9 proc. mieszkańców starych landów" - dodaje Decker.
Na zachodzie jest też dwa razy więcej antysemitów niż na wschodzie Niemiec; aż co piąty badany z zachodnich landów uważa, że "Żydzi mają wciąż zbyt duże wpływy". We wschodnich Niemczech silna jest za to wrogość wobec obcokrajowców. Ponad 40 proc. mieszkańców jest przekonanych, że "cudzoziemcy osiedlają się w ich kraju jedynie po to, by korzystać ze świadczeń socjalnych".