Dziennik Gazeta Prawana logo

Okręt podwodny zderzył się ze statkiem

12 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najprawdopodobniej zawiodły systemy kontroli japońskiego okrętu podwodnego i nie zadziałały sonary. Przy wychodzeniu z głębin na powierzchnię okręt "Asashio" staranował panamski statek handlowy. Na szczęście nikt nie zginął.

Dla japońskiego kapitana i jego załogi to musiał być prawdziwy szok, kiedy kilka sekund po wynurzeniu dziób ich okrętu uderzył w statek handlowy. Nie mniejsze zdziwienie przeżyła 75-osobowa załoga panamskiego czterotysięcznika "Spring Auster", płynącego do Chin.

Obie jednostki wpadły na siebie niedaleko wyspy Kiusiu, najdalej wysuniętej na południe z czterech głównych wysp archipelagu japońskiego.

Na szczęście nic się nikomu nie stało. Nie wiadomo jednak, jaki los spotka japońskiego kapitana już na lądzie. Bo zgodnie z prawem morskim, to on spowodował kraksę i poniesie za to karę.

Kiedy kilkanaście lat temu doszło do podobnego incydentu, japoński kapitan zgodnie z kodeksem honorowym, obowiązującym samurajów, popełnił samobójstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj