Wychodzi na to, że opłaca się zbierać śmieci. Wolontariusze sprzątający trawniki w jednym z japońskich miast natknęli się na torbę z trzema milionami jenów (ok. 76 tysiącami złotych). Byli uczciwi, pieniądze oddali policji.
To nie pierwszy taki przypadek w Japonii. Pół roku temu na jednym ze śmietników znaleziono 5 milionów jenów (126,5 tysiąca złotych). A kilka miesięcy wcześniej
Japończyk segregujący śmieci natknął się na torbę, w której było 31 milionów jenów - czyli prawie 785 tysięcy złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|