Dziennik Gazeta Prawana logo

Złapał dziecko, które wypadło z okna

12 października 2007, 14:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To dopiero szczęście! Trzylatek z kaukaskiego miasteczka Adygejsk wypadł z okna czwartego piętra. Ale prawie nic mu się nie stało, bo... złapał go pracujący na dole mężczyzna. I to on najbardziej ucierpiał, bo po wszystkim dostał ataku serca.

Akurat wyładowywał dostawę do sklepu spożywczego, gdy nagle usłyszał przeraźliwy krzyk dziecka. Gdy spojrzał w górę, zobaczył spadające ciałko. W ostatniej chwili udało mu się chwycić chłopca. Co prawda nie zdołał go utrzymać, ale osłabił siłę uderzenia.

Tuż po tym wsadził malca w auto i zawiózł do szpitala. Tam lekarze stwierdzili u małego tylko lekkie wstrząśnienie mózgu i kilka zadrapań i wysłali go na obserwację. Gorzej było jednak z bohaterem. Bo tak się wszystkim przejął, że dostał zawału. Udało się go jednak odratować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj