Dziennik Gazeta Prawana logo

Brazylijczycy demonstrowali przeciwko prezydentowi USA

12 października 2007, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kilka tysięcy Brazylijczyków wyszło na ulice Sao Paulo na wieść o wizycie w ich kraju prezydenta USA George'a W. Busha. Nie przywitali go radośnie, ale walkami z policją zaprotestowali przeciwko wojnie w Iraku i amerykańskiej dominacji gospodarczej na świecie. By zaprowadzić porządek, policja użyła gazów łzawiących.

A Brazylijczycy Busha nie lubią i pokazali to podczas pierwszego dnia wizyty prezydenta USA w Brazylii. Kilka tysięcy osób starło się z policją. W ten sposób protestujący chcieli pokazać swój stosunek do polityki USA. Brazylijczycy mają za złe Amerykanom, że są ci obecni w Iraku i że ich dominacja gospodarcza prowadzi do ubóstwa na świecie.

Starcia Brazylijczyków z policją były bardzo ostre. W policjantów poleciały kamienie, kosze na świecie i wszystko, co można było znaleźć na ulicach. A funkcjonariusze, by uspokoić krewkich demonstrantów, użyli najpierw pałek, a gdy to nie pomogło - gazów łzawiących.

Mimo że protestujących udało się uspokoić, to prezydent Bush może być pewien, że podczas całej jego wizyty w Ameryce Południowej będzie cały czas niespokojnie. A poza Brazylią głowa USA odwiedzi Urugwaj, Kolumbię, Gwatemalę i Meksyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj