"Policja ma już wszystkie dane, które chciała zabezpieczyć" - mówią przedstawiciele PWC w Moskwie. I zapewniają, że więcej przeszukań w moskiewskim biurze już być nie powinno.
A śledczy podejrzewają, że w 2002 roku PWC pomagała Jukosowi oszukiwać rosyjskie urzędy skarbowe. Między innymi przy pomocy dwóch raportów na temat sytuacji giganta paliwowego. "Informowały one akcjonariuszy, że finanse Jukosu są w porządku" - mówią policjanci. A ich zdaniem tak nie było. Przedstawiciele PWC twierdzą, że zarzuty śledczych są nieuzasadnione.