Czeski rząd, zaczął negocjacje z USA na temat tarczy antyrakietowej. Amerykanie chcą umieścić w Czechach stacje radarowe, w Polsce miałyby stanąć wyrzutnie 10 rakiet przechwytujących.
O otwarciu rozmów z władzami amerykańskimi poinformował premier, Mirek Topolanek. USA stację radarową widziałoby najchętniej pod Pragą.
Amerykanie, którzy reklamują swój system obronny jako tarczę przeciw Iranowi i Korei Północnej, muszą łagodzić konflikt z Rosją. Nasi wschodni sąsiedzi boją się, że tarcza będzie dla nich zagrożeniem.
Niedawno w niemieckim dzienniku "Die Zeit", szef amerykańskiej Agencji Obrony Rakietowej zapewniał, że tarcza Rosjanom może wręcz pomóc. "Ona będzie chronić Francję, Niemcy i Włochy, ale też zachodnią część Rosji" -powiedział genenerał Henry Obering.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|