Wielka Brytania zamraża wszelkie kontakty dyplomatyczne z Iranem. Skandal wybuchł, gdy Irańczycy porwali 15 brytyjskich marynarzy. Teraz nieco miękną, bo jeszcze dziś, a najpóźniej jutro, zamierzają uwolnić brytyjską żołnierkę.
Szefowa brytyjskiej dyplomacji Margaret Beckett mówi, że żołnierze zostali porwani z wód terytorialnych Iraku. Brytyjczycy zawiesili kontakty z Irańczykami do czasu wypuszczenia marynarzy.
Nie będzie wzajemnych wizyt urzędników i dyplomatów, a Wielka Brytania przestanie wydawać Irańczykom wizy wjazdowe - wyjaśniła Beckett. "Żadne kontakty dotyczące spraw innych niż pojmani marynarze nie będą prowadzone" - tłumaczy szefowa dyplomacji.
Według różnych pomiarów satelitarnych, załoga brytyjskiej jednostki mogła być 1,5 mili morskiej wewnątrz wód irackich albo pół mili morskiej po stronie irańskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|