Dziennik Gazeta Prawana logo

To on chciał wysadzić Londyn?

13 października 2007, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Postawiona na równe nogi londyńska policja ma już pierwszy ślad w sprawie wczorajszych bomb w samochodach na ulicach brytyjskiej stolicy. Kamera przemysłowa zarejestrowała "wyraźny obraz" kierowcy jednego z mercedesów, pełnych benzyny i gwoździ - twierdzi stacja ABC News. Scotland Yard tego nie potwierdza.

W Londynie trwa obława na mężczyznę, którego widziano, gdy uciekał z wyładowanego materiałami wybuchowymi mercedesa. Policja ma w ręku atut - jego wyraźne zdjęcie. Detektywi nie chcą jednak zdradzić, czy wiedzą kim jest ten człowiek, ani nawet, czy takie zdjęcie rzeczywiście istnieje.

Oficjalnie Scotland Yard nie potwierdza także przypuszczeń, że za próbami zamachów - bo tak na pewno można nazwać zostawienie na ulicach w centrum Londynu dwóch samochodów pułapek - stała Al-Kaida. Ale eksperci od terroryzmu nie mają wątpliwości, że tak było. Ładunki były tak skonstruowane, by zabić wielu ludzi i zniszczyć budynki.

Policyjni technicy przeszukiwali już oba samochody w poszukiwaniu wskazówek.

Dzisiejsze gazety na Wyspach szaleją. "Gdzie jest następna bomba?" - pyta na okładce dziennik "Daily Mail". A "The Independent" tytułuje swój artykuł o wczorajszych znaleziskach: "Londyn na krawędzi".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj