Dziennik Gazeta Prawana logo

Co czeka Ratko Mladicia po przylocie do Hagi

31 maja 2011, 20:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co czeka Ratko Mladicia po przylocie do Hagi
PAP/EPA
69-letni Ratko Mladić, były dowódca sił Serbów bośniackich, który został we wtorek wydany przez Serbię haskiemu trybunałowi ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii, będzie umieszczony w centrum zatrzymań trybunału w więzieniu Scheveningen pod Hagą.

Zostanie on doprowadzony do sądu na rozprawę wstępną, gdzie ma złożyć oświadczenie, czy przyznaje się do winy.

Centrum zatrzymań międzynarodowego trybunału ds.zbrodni w dawnej Jugosławii znajduje się w kompleksie więziennym Scheveningen; obecnie przebywa w nim 36 aresztantów, w tym Radovan Karadżić, były przywódca Serbów bośniackich.

"Samopoczucie fizyczne i psychiczne zatrzymanych oczekujących na proces lub wyrok ma zasadnicze znaczenie" - napisano na stronie internetowej trybunału.

Każdy z zatrzymanych ma do dyspozycji celę o powierzchni 15 m kw., wyposażoną w łóżko, szafki, zlewozmywak, umywalkę, toaletę i interfon. W ciągu dnia poruszają się oni swobodnie po centrum zatrzymań. Na każdym piętrze znajdują się prysznice, pralnia i prasowalnia. Mogą oni brać udział w kursach informatycznych, języka angielskiego i rysunku, mają prawo codziennie do godzinnego spaceru. Mają też dostęp do siłowni i sali gimnastycznej. W centrum znajduje się też ośrodek medyczny.

Po przybyciu do centrum zatrzymań Mladić będzie poinformowany o swych prawach i będzie mógł zażądać widzenia z adwokatem.

Procedury trybunału przewidują, że oskarżony "pojawia się bez zwłoki" przed sędziami na wstępne przesłuchanie. Termin, w którym ma do tego dojść, nie jest określony. Radovan Karadżić, przekazany 30 lipca 2008 roku do Hagi, został doprowadzony przed sędziów następnego dnia po przylocie do Holandii.

Na proces Mladicia wyznaczono trzech sędziów trybunału. Są to: 63-letni Holender Alphons Orie, w trybunale od 2001 roku, 63-letni Niemiec Christoph Fluegge, w trybunale od 2008 roku, 66-letni Bakone Moloto z RPA, w trybunale od 2005 roku.

Podczas wstępnego przesłuchania Mladić może oznajmić, że jest niewinny bądź winny ciążących na nim oskarżeń: ludobójstwa, zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionych w czasie wojny w Bośni i Hercegowinie. Jeśli jednak zechce, deklarację w sprawie winy może złożyć po upływie 30 dni. Jeśli przyzna się do winy we wszystkich punktach oskarżenia, proces nie odbędzie się i trybunał ogłosi wyrok.

Faza przygotowania procesu potrwa całe miesiące, nawet i rok. Proces Karadżicia, oskarżonego o te same zbrodnie co Mladić, rozpoczął się w październiku 2009 roku, czyli 15 miesięcy po jego aresztowaniu. W tym czasie obrona zapozna się z dowodami zebranymi przez prokuraturę.

Ewentualne połączenie procesu Mladicia z trwającym już ponad półtora roku procesem Karadżicia według biura prokuratora, nie jest wykluczone, choć obciążeni tymi samymi zarzutami Mladić i Karadżić pełnili podczas wojny różne role.

Mladiciowi grozi kara dożywotniego więzienia. Wcześniej taki wymiar kary otrzymali czterej oskarżeni o zbrodnie wojenne w Bośni i Hercegowinie: Milomir Stakić, Milan Lukić, Ljubisza Beara i Vujadin Popović. Trzech z nich odwołało się od wyroku i trwają obecnie ich procesy apelacyjne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj