Dziennik Gazeta Prawana logo

Duchowny nielegalnie sprowadzał i wykorzystywał pracowników z Polski

17 czerwca 2011, 19:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Duchowny nielegalnie sprowadzał i wykorzystywał pracowników z Polski
Shutterstock
Kanadyjska policja postawiła prawosławnemu księdzu Johnowi Lipinskiemu z St. Paul w prowincji Alberta zarzut nielegalnego sprowadzenia kilkudziesięciu pracowników z Polski i ich finansowego wykorzystania - poinformowała w piątek telewizja CBC.

Policja szacuje, że Lipinski nielegalnie zarobił ok. 1 mln dolarów.

Proces księdza, na podstawie przepisów dotyczących ochrony imigrantów, rozpocznie się pod koniec lipca. Pozwanymi, razem z Lipinskim, są jego żona i wspólnik w firmie.

Kapłan ukraińskiego Kościoła prawosławnego miał sprowadzić z Polski ok. 60 operatorów maszyn i spawaczy dla swojej firmy Chew Energy Services. Pracowników rekrutował w Polsce, zamieszczając ogłoszenia w prasie i w internecie. Władzom kanadyjskim deklarował jednak, na podstawie nieformalnego porozumienia z pracownikiem jednego z college'ów w Albercie, że osoby te uczą się angielskiego oraz spawania. Polacy przyjeżdżali więc do Kanady jako studenci, a nie jako oficjalnie zatrudnieni pracownicy.

Jak podała CBC pierwsi Polacy zaczęli przyjeżdżać do Kanady w grudniu 2005 roku. Byli zmuszani do podpisywania umów, w których zobowiązywali się m.in. do nierozmawiania o tym jak przyjechali do pracy. Za złamanie warunków kontraktu miało im grozić 25 tys. dolarów grzywny oraz deportacja. Obiecywano im równocześnie, że będą mogli sprowadzić rodziny. Według CBC polscy pracownicy sądzili, iż przyjeżdżają, mając wizy uprawniające do czasowej pracy.

Teraz oszukani Polacy przygotowali zbiorowy pozew, domagając się 5,5 mln dolarów odszkodowania. Twierdzą, że firma księdza, która wynajmowała ich innym firmom jako podwykonawców, pobierała 28 dolarów za godzinę ich pracy, ale im wypłacano tylko 12 dolarów, czyli w granicach płacy minimalnej.

CBC dodała, że Lipinski, który został przez swój Kościół zawieszony w obowiązkach, wystosował już kontrpozew, domagając się od Polaków 10 mln dolarów odszkodowania za przygotowanie "spisku", aby móc pozostać w Kanadzie. Jednak większość z oszukanych pracowników wróciła już do Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj