Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki wyborczy triumf tajskiej opozycji

3 lipca 2011, 19:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W niedzielnych wyborach w Tajlandii opozycyjna Partia dla Tajów (Phak Puea Thai) odniosła ogromne zwycięstwo. Podany przez komisję wyborczą nieoficjalny wynik po przeliczeniu 98 proc. głosów to 264 miejsca dla tej partii w 500-miejscowym parlamencie.

Premier Tajlandii Abhisit Vejjajiva już wcześniej przyznał, że jego Partia Demokratyczna przegrała wybory, zdobywając zapewne 160 mandatów. Vejjajiva pogratulował zwycięstwa pani Yingluck Shinawatrze, siostrze obalonego premiera Thaksina Shinawatry i kandydatce Phak Puea Thai na szefową rządu.

Partią dla Tajów de facto kieruje Thaksin, obalony przez wojskowy pucz w 2006 roku. Jak podaje Reuters, przebywający obecnie na emigracji w Dubaju były premier zadzwonił do swojej siostry Yingluck, oficjalnej liderki ugrupowania, aby pogratulować jej zwycięstwa. Wygrana w wyborach otwiera jej drogę, by zostać pierwszą kobietą w historii Tajlandii na stanowisku premiera.

"Thaksin zadzwonił do mnie, by pogratulować mi zwycięstwa i dodać odwagi" - powiedziała dziennikarzom Yingluck Shinawatra. "Powiedział mi, że mamy jeszcze przed sobą wiele ciężkiej pracy" - dodała.

Ze swej strony Thaksin oświadczył, że "chce wrócić do Tajlandii, lecz poczeka na odpowiedni moment".

Phak Puea Thai, utworzona w 2008 roku, jest kolejną "reinkarnacją" zdelegalizowanej w 2007 roku partii Thai Rak Thai (Tajowie Kochają Tajlandię), założonej przez Thaksina.

Odsunięcie oskarżanego o korupcję i brak szacunku dla króla Thaksina zapoczątkowało okres niestabilności w Tajlandii. Jego zwolennicy, zwani "czerwonymi koszulami", przez dwa miesiące demonstrowali w zeszłym roku w stolicy przeciwko rządowi, domagając się od Abhisita rozpisania przedterminowych wyborów. Doszło do aktów przemocy, w których zginęło 91 osób, a 1400 odniosło obrażenia.

Światowe agencje podkreślają, że dla wielu Tajlandczyków niedzielne wybory niosą nadzieję na koniec politycznego kryzysu, który paraliżuje kraj od puczu wojskowych sprzed pięciu lat. To drugie wybory od obalenia władzy Thaksina.

Niektórzy analitycy obawiają się jednak, że wybory mogą spowodować rozruchy, jeśli ich wyniki nie przypadną do gustu skłonnej do puczów armii, wrogo usposobionej do ugrupowania Thaksina - zwraca uwagę agencja AP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj