Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wypełniłem misję, chciałbym się poddać". Breivik dzwoni na policję

19 sierpnia 2011, 11:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Wypełniłem misję, chciałbym się poddać". Breivik dzwoni na policję
Media
Dwa razy Anders Breivik dzwonił na policję z wyspy Utoya, na której zastrzelił dziesiątki młodych ludzi. Dwukrotnie przedstawił się jako szef norweskiego antykomunistycznego ruchu oporu. Norweska policja przedstawiła zapis tych rozmów.

Po raz pierwszy Breivik połączył się z policją o 18:01, czyli pół godziny po tym, jak do policji dotarły pierze doniesienia o masakrze na wyspie Utoya. Rozmawiał z oficerem dyżurnym z komisariatu Nordre-Buskerud.

"Policja: Telefon alarmowy policji

Breivik: Tak, witam, jestem dowódca Anders Behring Breivik z Norweskiego Antykomunistycznego Ruchu Oporu.

Policja: Tak?

Breivik: Jestem teraz na Utoya. Chciałbym się poddać.

Policja: OK. Z jakiego numeru pan dzwoni?

Breivik: Dzwonię z komórki.

Policja: Dzwoni pan z pańskiej komórki?

Breivik: To nie jest mój telefon, jakiś inny.

Policja: Inny. Jak się pan nazywa? Halo... halo?"

Druga rozmowa odbyła się o 18:26. Wtedy Breivik dodzwonił się na komisariat Søndre Buskeru. Przedstawił się w ten sam sposób.

"Policja: Telefon alarmowy policji.

Breivik: Dzień dobry, nazywam się Anders Behring Breivik.

Policja: Tak, słucham.

Breivik: Jestem dowódcą Norweskiego Ruchu Oporu.

Policja: Tak, słucham.

Breivik: Czy może mnie pan połączyć z szefem oddziału Delta?

Policja: Tak... Czego dotyczy sprawa?

Breivik: Jestem teraz na Utoya.

Policja: Jest pan na Utoya, ok.

Breivik: Wypełniłem swoją misję, więc chciałbym się... poddać.

Policja: Chce pan się poddać, ok.

Breivik: Tak

Policja: Powiedział pan, że jak się pan nazywa?

Breivik: Anders Behring Breivik

Policja: Jest pan przywódcą czego...?

Breivik: Organizacja nazywa się Templariusze Europy, ale jesteśmy członkami... antykomunistycznego i norweskiego ruchu oporu przeciw islamizacji Europy i Norwegii.

Policja: Ok.

Breivik: Właśnie zakończyliśmy operację w imieniu Templariuszy.

Policja: Ok...

Breivik: Europy i Norwegii.

Policja: Ok.

Breivik: W związku z tym, że misja jest wypełniona... dopuszczalne jest poddanie się oddziałowi Delta.

Policja: Chce pan poddać się oddziałowi Delta?

Breivik: Może mnie pan połączyć z szefem oddziału Delta?

Policja: Tak, rozmawia pan z kimś, kto ma pewien rodzaj, kto ma pewnego rodzaju ogólną odpowiedzialność.

Breivik: Ok, proszę się dowiedzieć tego, czego pan potrzebuje, i wtedy proszę oddzwonić na ten numer, dobrze?

Policja: Hmm, ale na jaki numer?

Beivik: Wspaniale, do widzenia.  

Policja: Ale nie mam tego numeru! Halo?"

Minutę po tej rozmowie Breivik został zatrzymany.

Według norweskich mediów, policja zapewnia, że próbowała ponownie połączyć się z Breivikiem, ale to się nie udało. 

W dwóch zamachach 22 lipca zginęło w sumie 77 osób. Anders Breivik przyznał się do ich przeprowadzenia, ale nie uznaje swojej winy. Utrzymuje, że działał w obronie Norwegii przed zalewem imigrantów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj