Renesans narodowych uprzedzeń jest być może najbardziej deprymującym skutkiem ubocznym kryzysu euro - ocenia w środę niemiecki dziennik ". Gazeta chwali Polskę za to, że nie sięga po antyniemieckie stereotypy.
Jak pisze "FAZ", w czasie kryzysu narody europejskie bez zahamowań posługują się karykaturami w skali, jakiej dawno już nie widziano. - ocenia komentator dziennika.
Dodaje, że ta sytuacja - pisze "FAZ". - ocenia dziennik, dodając, że nie mogą tego zmienić wymiany uczniów, partnerstwa miast a nawet wspólny parlament w Strasburgu.
- komentuje dziennik.
Jak dodaje, pozytywne jest to, że politycy zachowują w tej sytuacji rozsądną postawę - szczególnie niemiecka kanclerz Angela Merkel, której spokój i rzeczowość pomogły utrzymać UE razem w najtrudniejszych chwilach. Z kolei w pozostałych państwach UE po przesadę i uprzedzenia sięgają przede wszystkim mniej znaczący politycy albo ekstremistyczne partie.
- ocenia .