Dziennik Gazeta Prawana logo

Opozycja bierze władzę w Gruzji. Rosja się cieszy

2 października 2012, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bidzina Iwaniszwili, zwycięzca wyborów w Gruzji
Bidzina Iwaniszwili, zwycięzca wyborów w Gruzji/PAP/EPA
Kreml czeka na oficjalne wyniki wyborów w Gruzji. Tymczasem rosyjscy politycy nie ukrywaj że jeśli potwierdzą się pierwsze, nieoficjalne wyniki i opozycja przejmie władzę, to przy "adekwatnym kierownictwie" uda się rozwiązać problemy między Moskwą a Tbilisi.

- oznajmił Dmitrij Pieskow, sekretarz prasowy prezydenta Rosji Władimira Putina. Wstępne niepełne rezultaty poniedziałkowych wyborów w Gruzji wskazują, że wygrała je opozycyjna koalicja Gruzińskie Marzenie, którą kieruje miliarder Bidzina Iwaniszwili. Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili uznał już porażkę swojego Zjednoczonego Ruchu Narodowego (ZRN) i zapowiedział przejście partii do opozycji. Saakaszwili zadeklarował zarazem, że uszanuje wolę wyborców i że - jako głowa państwa - pomoże wygranym w formowaniu rządu.

- oznajmiła przewodnicząca Rady Federacji, izby wyższej parlamentu Rosji, Walentina Matwijenko. Według przewodniczącej Rady Federacji przy można będzie rozwiązywać sporne problemy, a także budować wzajemnie korzystne, partnerskie stosunki bez politycznych emocji i radykalnych decyzji.

- powiedziała Matwijenko, dodając, że Rosja uszanuje każdy wybór narodu Gruzji. Z kolei Pieskow zauważył, że . - zaznaczył.

Moskwa i Tbilisi nie utrzymują stosunków dyplomatycznych od czasu kilkudniowej wojny o Osetię Południową w sierpniu 2008 roku. Po wojnie Rosja uznała niepodległość tej zbuntowanej prowincji Gruzji i drugiego jej separatystycznego regionu - Abchazji. Kreml odmawia jakichkolwiek kontaktów z Saakaszwilim, którego obarcza odpowiedzialnością za sprowokowanie tamtego konfliktu.

Informując o rezultatach wyborów w Gruzji, rosyjskie media podkreślają, że po raz pierwszy w poradzieckiej historii tego kraju zmiana u steru władzy nastąpi pokojowo - w drodze wyborów, a nie zmuszania do ustąpienia, jak miało to miejsce w przypadku Zwiada Gamsachurdii i Eduarda Szewardnadzego.

Komentator rządowego dziennika "Rossijskaja Gazieta" Leonid Radzichowski nie spodziewa się większych zmian w stosunkach między Rosją i Gruzją. - zauważył. Natomiast dziennik "RBK-daily" publikuje wywiad z Iwaniszwilim, w którym lider gruzińskiej opozycji jako określa utrzymujące się opinie o nim jako o przyjacielu Rosji. - oświadczył.

Iwaniszwili oznajmił, że chce poprowadzić Gruzję w kierunku Zachodu. - powiedział.Zdaniem przywódcy Gruzińskiego Marzenia - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj