O zainstalowanie kamer była premier oskarżyła w piątek prezydenta Wiktora Janukowycza. Kilka dni wcześniej w internecie pojawiły się nagrania Tymoszenko m.in. z pokoju zabiegowego w szpitalu w Charkowie, które - jak czytamy w napisach poprzedzających film - miały udowodnić, że symuluje ona chorobę. - głosi oświadczenie opozycyjnej polityk, odczytane przez jej adwokatów.
Wcześniej ukraińskie służby penitencjarne zaprzeczały, jakoby Tymoszenko znajdowała się w szpitalu pod obserwacją. Tymoszenko poinformowała, że trzy ukryte kamery zainstalowano w pokoju, w którym spotyka się ze swymi obrońcami, dwie - w kabinie prysznicowej oraz po jednej nad każdą z dwóch toalet, z których korzysta. - czytamy.
- zwróciła się Tymoszenko do Janukowycza. Opozycjonistka stwierdziła, że w warunkach stałej obserwacji jej dalsze leczenie jest niemożliwe. - podkreśliła była premier. Julia Tymoszenko, konkurentka prezydenta Janukowycza w wyborach prezydenckich w 2010 roku, odbywa karę więzienia za nadużycia przy zawieraniu umów gazowych z Rosją w 2009 roku. Jako osoba skazana Tymoszenko nie ma prawa startować w zaplanowanych na 28 października wyborach parlamentarnych. Jej partia Batkiwszczyna będzie w nich jednym z głównych przeciwników prezydenckiej Partii Regionów Ukrainy.