Dziennik Gazeta Prawana logo

Portugalia: W Polsce można bić kobiety

17 stycznia 2013, 06:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przemoc w rodzinie
Przemoc w rodzinie/Shutterstock
Polak został skazany w Portugalii na więzienie za znęcanie się nad żoną. Mężczyzna tłumaczył się różnicami kulturowymi - twierdził, że w polskim prawie jest to dozwolone. Problem w tym, że taką opinię powielają teraz portugalskie media, a nawet... portugalski sąd.

Polski obywatel od 2003 roku mieszka z żoną w miejcowości Coruche w środkowej Portugalii. Miejscowy sąd skazał go na 6 i pół roku więzienia za przemoc domową i gwałty, podtrzymując decyzję sądu pierwszej instancji. W odrzuconym odwołaniu Polak tłumaczył się, że nie wiedział, iż przemoc małżeńska jest w Portugalii zabroniona. Przekonywał, że w jego ojczyźnie mąż ma prawo bić żonę i wykorzystywać ją seksualnie.

Jego tłumaczenia można by uznać za zabawne, gdyby nie to, że podchwyciły je miejscowe media, a nawet sędzia. W uzasadnieniu wyroku miał on bowiem napisać, że skazany popełniał przestępstwo nieświadomie, gdyż w kraju jego pochodzenia system sądowy pozwala na nadużycia wobec małżonki, jeśli ma to na celu zachowanie trwałości małżeństwa lub dobrobytu kobiety. Informację tę powieliło wiele gazet.

Ambasada RP w Lizbonie zapowiada w tej sprawie działanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj