Dziennik Gazeta Prawana logo

Syryjska opozycja ma dowody na broń chemiczną

28 kwietnia 2013, 10:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bojownik w Aleppo, Syria
Bojownik w Aleppo, Syria/AP
Broń chemiczna w Syrii? Tamtejsza opozycja twierdzi, że użyto jej w tym tygodniu i domaga się międzynarodowego śledztwa.

Syryjski minister informacji zaprzeczył oskarżeniom rebeliantów, a także Brytyjczyków i Amerykanów, jakoby reżim Baszara al-Asada używał broni chemicznej przeciwko oponentom. Tymczasem syryjska opozycja twierdzi, że takiej broni użyto w czwartek i piątek. W Darai na przedmieściach Damaszku opozycjoniści widzieli odpalone rakiety z głowicami, zawierającymi trujący gaz. Po ich eksplozji powstała duża chmura gazu. Po wybuchu 42 osoby zadławiły się trującym dymem, pojawiły się też reakcje alergiczne i wymioty. 

Wcześniej syryjska opozycja wezwała do interwencji Radę Bezpieczeństwa ONZ. Według szacunków Narodów Zjednoczonych, w czasie wojny domowej w Syrii zginęło 70 tysięcy osób, ale syryjskie organizacje praw człowieka twierdzą, że liczba ofiar wynosi co najmniej 120 tysięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj