Akcja ratunkowa w tureckiej kopalni w Somie zakończona. Poinformował o
tym turecki minister energetyki Taner Yildiz, dodając, że pod ziemią nie
został już nikt. Tym samym liczba zabitych górników zatrzymała się na
301.
Katastrofy wydarzyła się we wtorek, w czasie gdy jedna zmiana górników kończyła pracę, a druga ją zaczynała. Pod ziemią było wówczas około 800 osób. Na początku informowano, że przyczyną katastrofy prawdopodobnie był wybuch transformatora. Jednak zaprzeczyła temu dyrekcja kopalni.
Kopalnia w Somie została sprywatyzowana 9 lat temu. Krytycy oskarżają rząd, że nie odpowiedział na wcześniejsze apele o sprawdzenie warunków panujących w zakładzie. Władze spółki argumentują tymczasem, że zaledwie w marcu inspektorzy sprawdzili kopalnię i nie dopatrzyli się uchybień.
Po katastrofie doszło do protestów. Niektóre demonstracje tłumiła policja, używając armatek wodnych i gazów łzawiących.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|