Dziennik Gazeta Prawana logo

Achmetow wystraszył separatystów. Sypie się rząd w Doniecku

21 maja 2014, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ukraiński żołnierz pod Mariupolem
Ukraiński żołnierz pod Mariupolem/PAP/EPA
Ostatnie działania najbogatszego oligarchy na Ukrainie pokrzyżowały plany separatystów. Część ministrów pseudorządu Doniecka zrezygnowało ze stanowiska, bo nie chcieli zadzierać z Rinatem Achmetowem.

W obwodach donieckim i ługańskim nie działa 1/3 komisji okręgowych. Centralna Komisja Wyborcza twierdzi, że są one zablokowane przez separatystów. Wśród tych dochodzi do coraz większych podziałów. W dwóch obwodach jest 36 komisji okręgowych. Prace 13 z nich zostały sparaliżowane. Najczęściej uzbrojeni separatyści zajmują pomieszczenia, często wynoszą też sprzęt. Centralna Komisja Wyborcza zwróciła się do milicji i Służby Bezpieczeństwa o zapewnienie bezpieczeństwa przygotowań do wyborów.

Ługańscy separatyści chcą jednak własnych wyborów do swojego samozwańczego parlamentu. Prowizoryczny jest już utworzony i ma on powołać „rząd” z tych polityków i działaczy społecznych, którzy popierają działania prorosyjskich bojówek. Z kolei lider separatystów w Słowiańsku samozwańczy mer Wiaczesław Ponomariow skrytykował swoich kolegów z Doniecka i zapowiedział, że przyjedzie i zrobi tam porządek. Pseudorząd Republiki Donieckiej bowiem się rozpada. Dochodzi do wewnętrznych tarć. Zrezygnowała już 1/3 osób, które nazywają się ministrami. Nie chcą oni zadzierać z oligarchą Rinatem Achmetowem.

Biznesmen wydał dziś kolejne oświadczenie, w którym powiedział, że przedstawiciele samozwańczej Republiki Donieckiej terroryzują Zagłębie. Ich stanowisko nie odpowiada zwykłym mieszkańcom. Oligarcha podziękował wszystkim, którzy popierają jego akcje jedności Ukrainy.

Tymczasem w obwodzie donieckim trwają działania wojenne. Według eksperta wojskowego Dmytra Tymczuka, separatyści szykują się do ewakuacji zabitych bojowników. Twierdzi on, że kostnice w Słowiańsku są przepełnione. Ministerstwo Obrony informuje, że jest tam od 50 do stu ciał. Resort poinformował też, że wojsko zatrzymało dwóch dobrze uzbrojonych bojowników, którzy obserwowali ruchy jednostek armii. Według Ministerstwa Obrony, ich zeznania potwierdzają, że rebeliantów szkolą rosyjscy żołnierze oraz oficerowie Federalnej Służby Bezpieczeństwa i wywiadu wojskowego.

ZOBACZ TAKŻE: Saakaszwili: Działania Rosji na Ukrainie są jak rak, Zachód leczy go aspiryną>>>

CZYTAJ WIĘCEJ: Agresja Rosji? "Der Spiegel": NATO miałoby problemy z obroną>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj