Dziennik Gazeta Prawana logo

Były prezydent Kirgistanu skazany, ale wyroku nie odsiedzi. Schronił się na Białorusi

25 lipca 2014, 11:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były prezydent Kirgistanu Kurmanbek Bakijew
Były prezydent Kirgistanu Kurmanbek Bakijew/AP
Były prezydent Kirgistanu został zaocznie skazany na karę dożywotniego więzienia i konfiskatę majątku. Kurmanbek Bakijew został uznany winnym zorganizowania zabójstw 7 kwietnia 2010 roku. Władze próbowały wówczas zbrojnie stłumić antyrządowe zamieszki.

Sąd w Biszkeku skazał Kurmanbeka Bakijewa zaocznie na karę dożywotniego więzienia.

Po obaleniu były prezydent Kirgistanu uciekł za granicę. Kirgiska rządowa agencja informacyjna KirTAG poinformowała, że na karę dożywocia został również skazany jego młodszy brat Żanysz Bakijew, który w czasie rewolucji był szefem Służby Ochrony Państwa. Z kolei syn byłego prezydenta Marat został skazany na 10 lat pozbawienia wolności.

7 kwietnia 2010 roku w centrum stolicy Kirgistanu Biszkeku doszło do starć między opozycją i siłami bezpieczeństwa. Zginęło ponad 80 osób. Poza tym, według różnych źródeł, rannych zostało od 300 do 1500 osób. Rezultatem była zmiana władzy.

Prezydent Bakijew wraz z najbliższą rodziną uciekł z kraju i znalazł schronienie na Białorusi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj