Tureccy umiarkowani islamiści, rządzący krajem od 2002 roku po raz
pierwszy będą musieli znaleźć koalicjanta. Telewizja CNN Turk podaje, że
po przeliczeniu ponad 80 procent głosów, Partia Sprawiedliwości i
Rozwoju zdobywa 41 procent głosów, co daje jej 260 miejsca w 550 osobowym
parlamencie.
Opozycyjna, centrolewicowa Republikańska Partia Ludowa ma 25 procent i 129 mandatów, a nacjonalistyczna MHP - 16 procent i 84 deputowanych.
Zaporowy, 10-procentowy próg wyborczy przeszli też Kurdowie w sojuszu z partiami lewicowymi zjednoczeni w partii HDP. Z 11 procentami mogą liczyć na 77 miejsc w parlamencie. To pierwszy raz, gdy ta mniejszość zasiądzie w takiej sile w parlamencie.
Wyniki wyborów mogą pokrzyżować plany byłego przywódcy AKP, a obecnie prezydenta kraju, by wprowadzić w Turcji ustrój prezydencki.
CZYTAJ TEŻ: Dzień głosowań: Turcy wybierają parlament, referendum w Luksemburgu >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|