Dziennik Gazeta Prawana logo

"FT": Szpica NATO zbyt słaba w konflikcie z Rosją

16 maja 2016, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ćwiczenia wojskowe
Ćwiczenia wojskowe/Shutterstock
Nazywane szpicą połączone siły NATO bardzo wysokiej gotowości (VJTF) byłyby zbyt narażone na atak na etapie rozmieszczania, by nadawały się do wykorzystania w Polsce lub krajach bałtyckich w konflikcie z Rosją - pisze w poniedziałek "Financial Times".

W związku z tym, że Rosja postanowiła znacząco zwiększyć liczebność swych sił w obwodzie kaliningradzkim oraz zgromadzić sprzęt wojskowy u swych granic, szpicy groziłoby - gdyby postanowiono przerzucić ją "na wschód od Odry" - zalanie przez siły wroga już na etapie rozmieszczania, zanim osiągnęłaby zdolność bojową - powiedział jeden z cytowanych przez "FT" wysokich rangą generałów NATO, zaznajomionych z planami logistycznymi i wojskowymi Sojuszu.

Jak pisze dziennik, niedostatki szpicy to jeden z głównych powodów, dla których NATO zdecydowało się na stałe rozmieszczenie większej liczby żołnierzy wzdłuż swej wschodniej flanki.

Oczekuje się, że na lipcowym szczycie NATO w Warszawie członkowie Sojuszu zatwierdzą działania w celu lepszego wyposażenia NATO do praktycznej obrony terytorialnej, a nie tylko do odstraszania potencjalnych agresorów. - podkreśla "FT".

W tym tygodniu ministrowie spraw zagranicznych państw NATO spotkają się w Brukseli, by zacząć finalizowanie porządku obrad i decyzji na szczyt.

"FT" pisze, że wśród rozważanych działań jest rozmieszczenie czterech batalionów NATO w Polsce, Litwie, Łotwie i Estonii. Zdaniem cytowanego przez dziennik wysokiego rangą polskiego dyplomaty jest to "absolutne minimum".

Przedstawiciele NATO przekonują, że choć szpica będzie miała ograniczone zastosowanie jako "narzędzie pierwszej reakcji" w sprawach związanych z art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego (zobowiązanie do kolektywnej obrony), siły te pozostają ważnym elementem.

powiedział cytowany przez "FT" generał brygady Krzysztof Król, zastępca dowódcy Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód w Szczecinie.

Król przekonywał, że szpica przyda się, by sytuacje przewidziane w art. 4 - podstęp, niepokoje społeczne, naruszenie granic - nie przerodziły się w otwarty konflikt zbrojny. Szpica została pomyślana jako "odpowiedź na zagrożenia hybrydowe na naszym obszarze operacyjnym" - powiedział, dodając, że "plany można dostosować do sytuacji".

Według przedstawicieli NATO rosyjska armia zamierza zastosować takie hybrydowe działania, by osłabiać, manipulować i prowadzić prowokacje na terytorium wroga przed przystąpieniem do otwartej walki. Zdaniem Sojuszu taką właśnie taktykę Rosja zastosowała na Ukrainie.

Rzecznik NATO przekonywał, że szpica jest gotowa do szybkiego rozmieszczenia "we wszelkich możliwych sytuacjach", także tych przewidzianych w art. 5, ale przyznał, że wzmacnianie sił rosyjskich komplikuje sprawę.

- powiedział rzecznik.

Zapewnił, że NATO jest świadome zagrożeń ze strony skoncentrowanych sił rosyjskich. W kontekście szczytu w Warszawie powiedział, że "NATO zrobi wszystko, co będzie konieczne, by odstraszyć wszelkie zagrożenia i bronić swych sojuszników".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj