Dziennik Gazeta Prawana logo

Marine Le Pen krytykuje UE i wyraża podziw dla Rosji

8 stycznia 2017, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marine Le Pen
Marine Le Pen/Shutterstock
Marine Le Pen, kandydatka skrajnie prawicowego Frontu Narodowego we francuskich wyborach prezydenckich, na spotkaniu z zagranicznymi korespondentami skrytykowała UE i wyraziła podziw dla Rosji, którą uznała za sojusznika w walce z islamistami.

W miarę zbliżania się wiosennych wyborów konfrontacja z Unią Europejską rysuje się jako główne założenie programu eurosceptycznego Frontu Narodowego (FN) i jego przywódczyni - komentuje Reuters.

Rozmawiając z przedstawicielami zagranicznych mediów, Le Pen oskarżyła UE o to, że jest "głęboko niedemokratyczna", a jej politycy zmusili takie kraje jak Grecja i Portugalia do dostosowania się do wspólnych założeń polityki gospodarczej.

Obiecała ponownie, że jeśli wygra wybory, to podejmie natychmiast negocjacje z UE w sprawie "narodowej suwerenności" Francji.

Wspólna waluta "jest bez cienia wątpliwości jedną z przyczyn dezindustrializacji naszego kraju i masowego bezrobocia, które nas dotyka z tego prostego powodu, że euro leży u podstaw utraty konkurencyjności" Francji - oznajmiła szefowa FN.

W środę Le Pen powiedziała, że Francja powinna wrócić do narodowej waluty oraz ECU, czyli jednostki rozliczeniowej stosowanej w UE przed wprowadzeniem euro i wyjaśniła, że jeśli wygra wybory, to dług publiczny Francji będzie denominowany w nowej walucie narodowej, co nastąpi po wyjściu kraju ze strefy euro.

Podczas piątkowej konferencji prasowej oznajmiła, że wyprowadzenie Francji ze strefy wspólnej waluty jest jednym z jej priorytetów.

Reuters zwraca uwagę, że przewalutowanie francuskiego długu publicznego, który sięga niemal 2 bilionów euro, jest możliwe w świetle francuskiego prawa, ale ze względu na straty, jakie może to oznaczać dla zagranicznych inwestorów, należy liczyć się z tym, że decyzji francuskiego rządu nie uznają na przykład sądy w USA i Wielkiej Brytanii.

-- powiedział dyrektor działu oceniającego ryzyko długów suwerennych Moody's Alastair Wilson.

Le Pen zaatakowała też francuskie banki, które odmówiły sfinansowania jej kampanii wyborczej. - - powiedziała.

Szefowa FN odniosła się też do przyśpieszonego ostatnio przez rząd dochodzenia w sprawie zarzutów wobec eurodeputowanych FN, którzy wyłudzili kilkaset tysięcy euro od Parlamentu Europejskiego na zatrudnienie asystentów parlamentarnych. Według Le Pen jest to "działanie polityczne" systemu, który ona ma zamiar zniszczyć.

Reuters zwraca uwagę, że piątkowe spotkanie Le Pen z korespondentami zorganizowano dzień po opublikowaniu sondaży, z których wynika, że pierwszą turę wyborów prezydenckich we Francji wygra kandydat prawicy Francois Fillon, ale różnica między nim a Le Pen oraz niezależnym Emmanuelem Macronem maleje. Ten ostatni kandydat, były minister gospodarki, dogania w sondażach Le Pen, która może liczyć na 22-24 proc. poparcia, podczas gdy Macron może otrzymać od 16 do 22 proc. głosów. Fillon ma poparcie na poziomie 28 proc.

W ostatnich dniach Le Pen powtarzała też obietnicę zorganizowania w ciągu pół roku od objęcia władzy referendum w sprawie przyszłości Francji w Unii, bo według niej ewentualne wyjście z UE oznaczałoby "odzyskanie przez Francję suwerenności".

Wybory prezydenckie odbędą się we Francji w dwóch turach w kwietniu i maju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj