Dziennik Gazeta Prawana logo

"Le Figaro" wylicza 10 plag Francji. "Są to rysy szczególne, charakterystyczne dla kultury naszego kraju"

23 grudnia 2017, 10:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paryż, Francja
Paryż, Francja/Shutterstock
Niezdyscyplinowanie, spóźnialstwo, nieuctwo, biurokracja - to niektóre z największych wad Francuzów, które przedstawił dziennik "Le Figaro" w tekście "10 plag Francji burzących życie i pracę".

Choć przed świętami Bożego Narodzenia francuska prasa pisze przede wszystkim o podarkach pod choinkę i o daniach na świąteczny stół, "Le Figaro", jak niektóre media, pośród tej świątecznej atmosfery dokonuje również rachunku sumienia. I tak dziennik największymi "plagami Francji" nazywa: niezdyscyplinowanie, spóźnialstwo, nieuctwo, obsesję egzaminów konkursowych i rankingów, autorytaryzm, biurokrację, kult reglamentacji, nokautujący fiskus, chamstwo i powszechna nieodpowiedzialność oraz pesymizm.

Jak czytamy, Francja dzierży smutny rekord braku dyscypliny w szkole. Na potwierdzenie w tekście przytaczane są wyniki przeprowadzonego wśród piętnastolatków badania PISA (Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów) dla Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Wśród 35 krajów członkowskich to we Francji jest największy hałas podczas lekcji, a ponad połowa uczniów (53 proc.) spóźnia się do szkoły. – ubolewa dziennikarz "Le Figaro", wymieniając poważne, powtarzające się usterki blokujące francuskie dworce kolejowe, systematyczne opóźnienia pociągów i śmiertelne wypadki na drogach.

Jeśli chodzi o umiejętność czytania (ze zrozumieniem) i rachowania, spośród 35 krajów OECD dorośli we Francji są na 26. miejscu. I nie ma w tym nic nowego - przyznaje autor tekstu, przypominając wydaną w roku 1940 książkę Marca Blocha, wielkiego historyka i późniejszego bohatera ruchu oporu, który "głęboką przyczynę" upokarzającej klęski wojskowej Francji widział "w pierwszym rzędzie" w "niedouczeniu młodzieży".

Problem – czytamy w "Le Figaro" – tkwi w tym, że wyżej niż znajomość rzeczy ceni się we Francji uznanie. Stąd obsesja egzaminów konkursowych i rankingów.

ubolewa dziennikarz. Prowadzi to, jak twierdzi, do "kultu reglamentacji i nokautującego fiskusa". zastanawia się dziennikarz.

Do tego samego worka "chamstwa i powszechnej nieodpowiedzialności" wrzuca autor artykułu wzrastającą od czterech lat liczbę śmiertelnych wypadków drogowych i zaśmiecenie petami paryskich trotuarów.

stawia następną diagnozę komentator, cytując grudniowy sondaż wskazujący, że prawie 60 proc. badanych "zaniepokojonych jest przyszłością kraju". "To o 11 proc. więcej niż w maju" - dodaje.

podsumowuje dziennikarz "Le Figaro".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj