Dziennik Gazeta Prawana logo

Pjongjang, czyli polityczny taniec na linie

16 lutego 2018, 12:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kibice na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu
Kibice na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu/PAP Archiwalny
Do Korei Południowej na igrzyska zjechali politycy z całego świata. Zmagania sportowców to dla nich dyplomacja prowadzona innymi środkami.

Sportowcy z obu Korei maszerowali pod wspólną flagą podczas otwarcia XXIII Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu. Południowokoreański prezydent Mun Dze In uścisnął dłoń Kim Jo Dzong, siostry dyktatora z Północy, ta zaś przekazała mu zaproszenie wystosowane przez Najwyższego Przywódcę.

Można odnieść wrażenie, że wielomiesięczne groźby ze strony reżimu oraz 16 testów rakietowych, w tym prawdopodobnie nuklearny, nie są już przeszkodą w relacjach dyplomatycznych. Jeszcze w grudniu rządy obu krajów niemal codziennie wymieniały agresywne noty, w USA rozważano prewencyjne uderzenie na wojskowe instalacje Północy, zaś władze Japonii zaktualizowały plany ewakuacji mieszkańców Tokio na wypadek ataku Pjongjangu. Formalnie obie Koree są przecież w stanie wojny – w 1953 r. podpisano tymczasowy rozejm, nie traktat pokojowy.

Podczas otwarcia imprezy doszło także do pierwszego od dwóch lat spotkania na szczycie przywódców Korei: prezydenta Muna i Kim Jong Nama, pełniącego protokolarne obowiązki głowy państwa północnokoreańskiego. Igrzyska mają obniżyć temperaturę konfliktu, który w każdej chwili może przekształcić się w konfrontację o zasięgu globalnym. Ale perspektywa zbliżenia nie wszystkim się podoba. – – mówi mi dr Szin Boem Czul z Seulskiej Akademii Dyplomatycznej.

Symbole i realia

Polskę, państwa bałtyckie oraz Niemcy, na igrzyskach, oprócz sportowców, reprezentują również prezydenci. Andrzej Duda spotkał się z politykami południowokoreańskimi, w tym z prezydentem, a podczas rozmowy z przedstawicielami Wojskowej Komisji Rozejmowej Dowództwa ONZ zapewnił, że nasz kraj chce na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ angażować się w proces tonowania napięcia na Półwyspie Koreańskim. Polska, jako jeden z nielicznych krajów UE, utrzymuje w Korei Północnej ambasadę. Szef placówki, Krzysztof Ciebień, jest zwolennikiem dialogu z Północną, o czym jesienią ubiegłego roku mówił w wywiadzie dla japońskiego dziennika „Nihon Keizai Shimbun”.

Polityka Europy postrzegana jest w Azji zdecydowanie jako bardziej ugodowa niż postawa USA czy Japonii. Tokio z dużą rezerwą przygląda się wspólnym symbolicznym inicjatywom obu Korei. Wraz z Waszyngtonem reprezentuje twardą linię w relacjach z Północą, domagając się przestrzegania sankcji i izolacji Kim Dzong Una. – – oświadczył wiceprezydent USA Mike Pence podczas igrzysk. Dodał, że należy w tym kierunku podjąć konkretne kroki. Jednak w wywiadzie dla „Washington Post”, udzielonym już na pokładzie samolotu Air Force Two w drodze powrotnej z Seulu, Pence nie wykluczył dialogu z Północną, mówiąc, że „administracja prezydenta USA Donalda Trumpa, nie przerywając wywierania presji, chce zasiąść do rozmów z reżimem”. Jak ocenił te słowa dziennik – jest to „znacząca zmiana w stosunku do wcześniejszego stanowiska”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj